Czy Szczepienia Przeciwko Pneumokokom To Kampania Strachu Czy Konieczność?

12 lutego, 2015

Pneumokoki (Streptococcus pneumoniae) to bakterie chorobotwórcze, mogące atakować różne narządy człowieka. Pneumokoki należą do nielicznej grupy bakterii szczególnie groźnych z uwagi na swoją budowę, która pozwala im na wnikanie do ośrodkowego układu nerwowego i sprawia, że są bardziej odporne na działanie niektórych czynników zewnętrznych.
Zwykle występują w jamie nosowej i gardle dzieci oraz zdrowych dorosłych. Szczególnie u małych dzieci, z uwagi na ich niedojrzały układ odpornościowy, bardzo łatwo dochodzi do zasiedlenia (Nosicielstwa) śluzówki nosa i gardła pneumokokami.

Objawy chorób pneuokokowych:

Największa zapadalność na nie występuje w okresie jesienno-zimowym. Czas wystąpienia objawów od momentu zakażenia jest dosyć krótki i wynosi średnio około trzech dni.


Potwierdzenie czynnika, który wywołał infekcję uzyskujemy poprzez pobranie wymazów i uzyskanie wyników posiewów w postaci pneumokoków.

W przypadku ostrego zapalenia ucha środkowego występują różne, czasami nietypowe objawy, trudne do zauważenia przez rodziców, zwłaszcza u najmłodszych dzieci. Często pierwszym sygnałem jest pojawienie się wysokiej gorączki, która może pojawiać się okresowo. Dziecko jest ogólnie rozdrażnione, ma niechęć do jedzenia, problemy ze snem. U mniejszych ponownie występują bóle brzuszka typu kolkowego, a nawet wymioty po próbach karmienia lub pojenia. Dlatego zawsze, w sytuacji zmienionego, innego niż zwykle zachowania się naszego maleństwa, powinniśmy skontaktować się z lekarzem.

Natomiast w przebiegu ostrego zapalenia zatok przynosowych występuje niedrożność nosa (określany przez rodziców jako “zapchany nos”), ropny katar, ból twarzy i zębów, spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła, co powoduje kaszel u dziecka, zwłaszcza w nocy. Narzeka ono czasami również na ból głowy.

Często jest rozdrażnione, mogą też pojawić się wymioty wskutek krztuszenia się spływającą wydzieliną, zmęczenie, nieprzyjemny zapach z ust, upośledzenie węchu i ból gardła.

To co najczęściej skłania rodziców do porozumienia się z lekarzem, to nagłe pojawienie się wydzieliny ropnej w oku, zwłaszcza po przebudzeniu i obrzęk w okolicy oczodołu, chociaż niekiedy przez dłuższy czas sami próbują rozwiązać problem, poprzez zakraplanie do oka kropli poleconych, na przykład przez znajomych. Powoduje to dalsze rozszerzanie się procesu i grozi poważnymi w skutkach powikłaniami. Ponieważ, z reguły nie ma temperatury, to trochę usypia czujność opiekunów dziecka i powoduje dosyć późną interwencję u specjalisty.

Objawy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych nasilają się gwałtownie i w sposób bardzo burzliwy. Często dziecko jest niespokojne, występuje jego wzmożona pobudliwość. Czasami odwrotnie obserwujemy nadmierny spokój, wręcz apatię.

Pojawia się również nadmierna reakcja na dotyk, objawiająca się płaczem przy próbach wzięcia na ręce, czy też przewijania. Charakterystyczne też jest występowanie, tak zwanego wzmożonego napięcia mięśniowego, które polega na trudności w wyprostowaniu lub zgięciu nóżek lub rączek. U niemowląt pojawia się wyraźne napięcie ciemiączka, które powoduje jego wygórowanie.

Oczywiście, kiedy mamy do czynienia z bardzo wysoką gorączką, drgawkami, gwałtownymi wymiotami lub utratą przytomności, nie czekamy, tylko natychmiast szukamy pomocy w warunkach szpitalnych.

Wszystkie infekcje wywołane przez pneumokoki wymagają leczenia antybiotykami. Jednak coraz częściej bywa, że musi być stosowane bardziej poważne i długie postępowanie, wskutek pojawiającej się oporności tych bakterii na takie typowe działania, a w konsekwencji może to prowadzić do wystąpienia powikłań.

Dlaczego pneumokoki są groźne?

Żeby uzyskać lepszy obraz, zobaczmy jakie są największe grupy ryzyka:

  • Niemowlęta i dzieci do piątego roku życia
  • małe dzieci, które przebywają w dużych skupiskach (żłobki, przedszkola, domy dziecka, place zabaw) co najmniej 4 godziny dziennie
  • Częste zapalenia górnych dróg oddechowych, zapalenie ucha i zatok mogą prowadzić do powikłań
  • Im młodsze dziecko, tym bardziej narażone jest zarówno na zakażenie, jak i na jego cięższy przebieg
  • Częste podawanie antybiotyków uodparnia niektóre szczepy pneumokoków
  • Brak karmienia piersią
  • Narażenie na dym papierosowy
  • Mieszkanie w domach przeludnionych, o niskim standardzie lub bezdomność
  • Złe odżywianie
  • Osoby po 65 roku życia. W związku z wiekiem radykalnie spada odporność organizmu.

.
Chociaż nie u wszystkich osób, które są nosicielami pneumokoków dochodzi do zachorowania, mogą one potencjalnie zakażać innych drogą kropelkową, np. w czasie kaszlu, kichania czy przez bezpośredni kontakt. Dom nie chroni przed zachorowaniem, pneumokokami można zarazić się wszędzie.
Znanych jest około 90 typów (serotypów) pneumokoka. Zdecydowaną większość groźnych zakażeń powodują tylko niektóre z nich, najbardziej agresywne.

Czy należy szczepić?

Należy tu zauważyć komu wg Rozporządzeniem Ministra Zdrowia zaleca i refunduje szczepienie przeciw pneumokokom.

Dzieci od 2 miesiąca życia do ukończenia 5 roku życia:

  • po urazach i z wadami ośrodkowego układu nerwowego przebiegającymi z wyciekiem płynu mózgowo-rdzeniowego, chorujące na:
  • przewlekłe choroby serca z niewydolnością układu krążenia,
  • schorzenia immunologiczno-hematologiczne,
  • małopłytkowość idiopatyczną,
  • ostrą białaczkę, chłoniaki,
  • sferocytozę wrodzoną,
  • asplenię wrodzoną lub po splenektomii,
  • zespół nerczycowy o podłożu genetycznie uwarunkowanej strukturopatii,
  • pierwotne zaburzenia odporności,
  • zakażone HIV,
  • przed planowanym przeszczepem lub po przeszczepie szpiku, narządów wewnętrznych lub wszczepieniu implantu ślimakowego
  • Dzieci przedwcześnie urodzone do zakończenia 1 roku życia chore na dysplazję oskrzelowo-opłucną

Badania przeprowadzone w latach 1999-2001 w Pittsburghu (USA)przez zespół dr M. Catherine McEllistrem wykazały, że odsetek zapaleń ucha środkowego związany z nieobjętymi szczepionką pneumokokami podwoił się i wzrósł z 16 do 37%.
Gdy wziąć pod uwagę skuteczność Prevnaru tylko w odniesieniu do 7 wybranych szczepów, uzyskane wyniki są naprawdę dobre. Liczba zachorowań zmniejsza się nawet wśród osób niezaszczepionych. Dagan podejrzewa, że sprawy mają się następująco: dzieci nie są już nosicielami pneumokoków, nie zarażają więc rodziców ani dalszych krewnych.

Steve Pelton, profesor pediatrii ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu w Bostonie wyjaśnia, że do tej pory żadna z wynalezionych na różne choroby szczepionek nie powodowała opisywanego “efektu zastąpienia”, gdyż zdrowi ludzie nie są nosicielami danego patogenu. W przypadku opisanego działania Prevnaru po wyeliminowaniu 7 najniebezpieczniejszych szczepów pozostałe zyskują szanse na zapoczątkowanie stanu zapalnego i rozprzestrzenienie się na inne osoby.

Kontrowersje na temat badań

Do zainteresowanych ważny będzie fakt jak koncerny farmaceutyczne testują swoje szczepionek. Niektórzy robią to na szczurach i myszach ponieważ posiadają podobne geny do ludzkich. Jednak po takich badaniach nie jest do końca pewne jak lek działa na ludzi w szczególności dzieci.

Badania finansowane przez światowego giganta farmaceutycznego – firmę Glaxo Smith Kline (GSK) prowadzono na dzieciach z biednych rodzin. Od 2007 roku do badań włączono 15.000 maluchów poniżej 1 roku życia, z trzech argentyńskich prowincji – Mendozy, San Juan i Santiago del Estero.
Firma nie może prowadzić takich eksperymentów w Europie i USA, wybiera w tym celu kraje Trzeciego Świata.” Oprócz Argentyny, GSK wytypowała też do badań Kolumbię i Panamę.
Zastanawiające, że działo się to bez żadnej kontroli ze strony państwa lub za jego cichym przyzwoleniem. Zmarło tylko 12 dzieci w całym kraju. Jest to bardzo mała liczba, jeśli porównać ją z liczbą zgonów z powodu infekcji oddechowej wywołanej penumokokami- komentuje pediatra Enrique Smith, jeden z koordynatorów badań.

Pomimo ujawnienia sprawy, testy nad szczepionką trwają nadal. Według przedstawicieli FeSProSa, “za udział jednego dziecka w badaniach płacono 8 tys. dolarów.

Kampania reklamowa czy kampania społecznościowa?

Od pewnego czasu możemy oglądać w telewizji kampanię „Stop pneumokokom” gdzie piękny pokój dla nowonarodzonego dziecka zamienia się zimny pokój szpitalny. Co więcej jakby podświadomie czujemy, że opowieść zakończy się bardzo smutno bo rodzice nie zaszczepili dziecka.
Co czują rodzice po obejrzeniu reklamy, która została nazwaną społecznościową. Strach. Pędzą więc do swojego pediatry po więcej informacji. Ten wypisuje receptę. Ufamy jego autorytetowi i polecanemu lekowi.
Należy też pamiętać, że nie każde dziecko dostanie refundowaną szczepionkę i trzeba się liczyć z dużymi kosztami i powikłaniami. Z doświadczenia wiem, że rodzic zrobi wszystka dla dziecka.

Należy wiedzieć, że akcja STOP PNEUMOKOKOM prowadzona jest głównie jako kampania reklamowa poprzez pneumokoki.pl czyli firmę farmaceutyczną Wyeth realizowana przez Grupa Medforum.
Szczepionka na pneumokoki to kolejny reklamowany produkt jak na zgagę czy ból głowy.

Wg wypowiedzi Rzecznika Praw Dziecka:
„Od jakiegoś czasu narasta fala protestów przeciwko reklamie społecznej “Stop pneumokokom”. Wiele osób, w tym Rzecznik Praw Dziecka oraz Główny Inspektor Farmaceutyczny, kwestionuje jej zasadność i wydźwięk moralny.(..)
Stanowczo protestuję przeciw formie reklamy szczepionek uodparniających przeciwko pneumokokom. Reklamy te są emitowane w telewizji publicznej, w pasmach adresowanych do dzieci i rodziców, pod hasłem kampanii społecznej “Stop pneumokokom”. Ogłoszenie o konieczności szczepień ochronnych leży w gestii Głównego Inspektora Sanitarnego.
Uznajemy, że reklamy ukazujące w TVP mają charakter komercyjny, a co gorsze zawierają treści dyskryminujące. Stają się trudnym dylematem dla rodziców, których status majątkowy lub aktualna sytuacja finansowa nie pozwala na zakup dość drogiej szczepionki dla swoich dzieci, pomimo, że je kochają, sprawują nad nimi troskliwą pieczę, prawidłowo odżywiają oraz przez higieniczny tryb życia starają się je uchronić od schorzeń. Nie można publicznie twierdzić, że dzieci kochają tylko ci rodzice, którzy kupują szczepionkę – jak to prezentuje reklama. Jest to nadużycie, jawna dyskryminacja oraz różnicowanie rodziców i dzieci. Takie działanie mogą wywołać u dzieci fałszywy obraz rodziców lub sygnalizują, że nie są przez nich kochane.
To, że koncern farmaceutyczny, w pogoni za zyskiem nie przebiera w środkach, oburza mnie, ale nie dziwi. Natomiast uważam, że w procederze tym nie może uczestniczyć telewizja publiczna.” (http://www.brpd.gov.pl/)

Leczenie i profilaktyka

A) antybiotykoterapia. Obecnie jednak trudno jest dobrać odpowiedni antybiotyk i właściwą dawkę, ponieważ wiele bakterii uodporniło się na leki (szacuje się, że od 25 do 60%). Przed zaordynowaniem leku istotne jest pobranie wymazu z nosogardła i wykonanie antybiogramu. Poproś o to lekarza. Podawajmy antybiotyki tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne. Lekarz powinien wybrać antybiotyki o węższym spektrum działania oraz przepisać leki osłonowe, np. zawierające bakterie kwasu mlekowego (Trilac, Lactofil itp.). W czasie choroby warto jeść więcej jogurtów, najlepiej niesłodzonych, których nie może zabraknąć także w codziennej diecie malucha..

B) szczepienia profilaktyczne. Są szczególnie ważne w przypadku dzieci z zaburzeniami odporności oraz chorobami przewlekłymi, a także u wspomnianych maluchów poniżej 2. roku życia.
Na naszym rynku dostępne są dwie szczepionki skoniugowane: 7-walentna przeznaczona dla dzieci w wieku od 6. tygodnia do 5 lat i 10-walentna od 6. tygodnia do 2 lat.
Profilaktykę zakażeń pneumokokowych prowadzi się zgodnie z przeznaczeniem poszczególnych szczepionek oraz w wieku wskazywanym w charakterystykach produktów leczniczych. (
Objawy niepożądane: reakcje miejscowe (zaczerwienienie, niewielki obrzęk, bolesność w miejscu wkłucia), gorączka (38 stopni Celsjusza), senność lub dla odmiany pobudzenie oraz niespokojny sen i wreszcie obniżenie apetytu. Szczepionka uodparnia na 10-15 lat.

C) Warto dbać o ogólną odporność dziecka.

1) Podawaj dziecku świeże warzywa i owoce. Zawierają dużo witamin i przeciwutleniaczy. Za dobre dla układu odpornościowego owoce uznaje się, m.in.: truskawki, różowe grejpfruty, melony, papaję oraz czarne jagody. Z warzyw specjaliści polecają: brokuły, pomidory, słodkie ziemniaki oraz produkty sojowe. Warto zwracać uwagę na produkty zawierające karotenoidy (żółte, pomarańczowe i czerwone barwniki roślinne), np. marchew, dynię, oraz flawonoidy (zielone warzywa liściaste, w tym szpinak). Wymienione związki są antyutleniaczami i nie dopuszczają do uszkodzenia tkanek przez wolne rodniki.

2) Uwzględniaj w diecie zdrowe kwasy tłuszczowe typu omega-3. Występują m.in. w tłustych rybach zamieszkujących zimne wody morskie, np. łososiu czy śledziach. Możesz podawać dziecku tran w kapsułkach, syropie lub żelkach. Kupisz w aptece.

3) Dziecko powinno wypijać dużo płynów.

4) Ograniczaj ilość zjadanego i wypijanego przez dziecko cukru. Badania wykazały, że jeśli maluch wychyla dziennie odpowiednik dwóch i pół 0,35-l puszek gazowanego napoju, zdolność zwalczania najeźdźców przez białe krwinki obniża się o 40%.

5) Dbaj o to, by dziecko było szczupłe i dużo się ruszało. Otyłość może osłabiać układ odpornościowy, interferując ze zdolnością limfocytów do wytwarzania przeciwciał. Wg naukowców, dzieci z nadwagą chorują dwukrotnie częściej niż szczupłe brzdące.

6) Warto zwrócić uwagę na ksylitol. Jest to naturalna substancja słodząca. Ksylozę, z której się ją uzyskuje, można znaleźć w owocach, np. truskawkach, malinach, śliwkach, gruszkach i porzeczkach, oraz niektórych warzywach. Ksylitol zapobiega infekcjom uszu, zapaleniom zatok oraz próchnicy. Wchodzi w skład gum, cukierków, można go też kupić jako słodzik.

7) Zadbaj, by twojemu dziecku nie brakowało cynku.

Dobry sen to podstawa: późne udawanie się na spoczynek i niespokojny, zbyt krótki sen zwiększają podatność na choroby.

9) Jogurty z żywymi kulturami bakterii to nie tylko sposób na zadbanie o zdrowe kości. Zapobiegają także bólom brzucha, biegunce, zatruciom i alergiom pokarmowym, zapaleniom zatok, oskrzeli i płuc oraz przeziębieniom. Badania prowadzone we Włoszech, Japonii i Szwajcarii wykazały, że zbawienne działanie jogurtu polega nie tylko na właściwościach bakteriobójczych, ponieważ wzmacnia on również układ immunologiczny. Szczególnie przydatne okazują się bakterie Lactobacillus bulagricus, które powodują wzrost liczby komórek odpornościowych i trzkrotnie zwiększają poziom interferonu, czynnika zwalczającego infekcje i biorącego udział w zwalczaniu komórek rakowych.

10) Nie dopuszczaj do tego, by twoje dziecko było biernym palaczem. Na pewno będzie rzadziej chorować chociażby na zapalenie ucha…

11) Karm piersią. Mleko matki zabezpiecza przed wieloma chorobami: zapaleniem ucha środkowego, inwazyjną postacią zakażenia bakterią Haemophilus influenzae typu b (postać otoczkowa tego patogenu odpowiada za zapalenie nagłośni, języczka oraz ropne zapalenie opon mózgowych), zapaleniem oskrzelików wywoływanym przez wirusa nabłonka oddechowego (RSV), a także przed chorobami zakaźnymi układu trawiennego.

12) Zadbaj o to, by dziecko nie zażywało niepotrzebnie antybiotyków ani nie stosowało preparatów, np. mydeł, które je zawierają. Zwiększa się wtedy ryzyko wykształcenia lekooporności wśród bakterii, maluch nie wykształca zaś odporności adaptacyjnej.

13) Jedzcie czosnek. Działa on przeciwbakteryjnie, przeciw wirusowo, przeciwgrzybiczo, przeciw pasożytniczo, zwalcza też ponoć pierwotniaki. Badania wykazały, że w niektórych przypadkach czosnek działa silniej niż penicylina i tetracyklina. Czosnek przeciskany przez praskę czy miażdżony w inny sposób jest zdrowszy od ząbków zjadanych w całości. Dlaczego? Ponieważ zgniatanie niszczy błony komórkowe i uwalnia enzym zwany alliinazą. Rozkłada on bezwonną alliinę do związku charakteryzującego się silnym działaniem antybiotycznym i zapobiegającego tworzeniu się zakrzepów. Czosnek wspomaga cały układ odpornościowy, a zwłaszcza układ komórek naturalnych zabójców, które stanowią pierwszą linię obrony atakowanego organizmu.

14) Nie zapominajcie o kapuście. Wydaje się pospolitym warzywem, ale okazało się, że niszczy ona zarówno bakterie, jak i wirusy, sprzyja powstawaniu przeciwciał. Zawiera też antyutleniacze.

15) Zapamiętaj kolejną ważną nazwę: kwercetyna. Kryje się pod nią najbardziej rozpowszechniony flawonol. Zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych, część badań wspomina także o korzystnym wpływie na poziom lipidów we krwi. Ma oczywiście właściwości przeciwutleniające.  Występuje w wielu roślinach, m.in. jabłkach i cebuli. Ceni się ją ze względu na właściwości przeciwzapalne/antyhistaminowe. Kwercetynę najlepiej spożywać z witaminą C zmieszaną z bioflawonoidami, ponieważ skutkuje to najsilniejszym spadkiem histamin.

16) Pamiętaj o nauce mycia rąk, zasłaniania nosa i ust podczas kichania czy kaszlu. To pomoże w ograniczeniu roznoszenia zarazków. Higiena to podstawa!

Powyższy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny. Nie zastąpi wizyty u lekarza. W razie obaw skonsultuj się z lekarzem. Liczę na zdrowy rozsądek czytelników i nie poddawanie się trendom. Odradzam też leczenie na własna rękę. Powodzenia

Categories
zdrowie  
Tags
Share a Comment

Najnowsze komentarze

    zobacz