Zabawy integracyjne na start

9 kwietnia, 2014

Witajcie!

Animatorzy, nauczyciele i instruktorzy, czy nawet trenerzy bardzo często stają przed dylematem – jak rozpocząć zajęcia z nową grupą? Jak poznać imiona uczestników/uczniów, zapamiętać je i żeby oni wzajemnie zapamiętali? Nie zawsze bowiem możemy zastosować metodę karteczek-etykietek, na których każdy zapisuje swoje imię – nie przydadzą się w grupie dzieci, gdzie nie każdy umie czytać i pisać:)

Dlatego też poniżej przedstawiam kilka znanych mi zabaw związanych z przedstawianiem się i imionami w grupie.

1. Krąg przyjaciół

Jest to zabawa dość prosta. Najważniejszy element, to usadzenia/ustawienie uczestników w kręgu, tak by każdy widział każdą inną osobę. Po kolei podajemy swoje imię i takie informacje, które chcielibyśmy, by inni o nas wiedzieli na wstępie (dzieciom warto pomóc, np „powiedz jak masz na imię, ile masz lat, i co najbardziej robisz lubić w wolnym czasie).

2. Powtarzanie w kręgu

Można ją dołączyć jako element poprzedniej zabawy, albo zacząć inaczej. Chodzi o to, by powtarzać imiona osób, które przedstawiły się wcześniej. Można to zrobić na dwa sposoby – pierwszy, to kiedy najpierw powtarzam imię osoby, która przedstawiła się tuż przede mną, a potem przedstawiam się sam (np. To jest Jaś, ma 7 lat i najbardziej lubi jeździć na rowerze, a ja jestem Małgosia, mam 9 lat i najbardziej lubię piec ciasteczka), lub każda kolejna osoba powtarza o jedno imię więcej – czyli ten, kto przedstawił się drugi, powtarza imię pierwszej osoby. Ten, kto trzeci, powtarza imię pierwszej i drugiej osoby i tak dalej. Ostatnia osoba powtarza imiona wszystkich. Nie polecam dla dużych grup małych dzieci, ale przy ok. 10-20 osobowej grupie dzieci powyżej 7 roku życia powinno się odbyć z dużą dozą wybuchów śmiechu:)

3. Upadanie w kręgu

Ostatnią zabawą, o jakiej chciałam Wam opowiedzieć, jest coś, co poznałam na zajęciach teatralnych. Można ją modyfikować w dowolny sposób i zawsze się sprawdza, bo jest prosta ale nie infantylna. Wszyscy chodzą do muzyki w kręgu. W pewnym momencie prowadzący mówi czyjeś imię. Ta osoba ma za zadanie powoli zacząć upadać na ziemię, a wszyscy inny muszą do niej dobiec i przytrzymać, by nie dotknęła ziemi. Można wymawiać kilka imion, by utrudnić zabawę, lub też zmienić upadanie na konieczność dotknięcia danej osoby – obie wersje świetnie integrują grupę, bo uczestnicy, chcąc nie chcąc, dotykają się wzajemnie. Polecam dla osób w każdym wieku, zawsze wywołuje kupę śmiechu:)

Categories
zabawy  
Tags
Share a Comment