„W czasie deszczu dzieci się nudzą…” – czyli o zabawach na deszcz:)

3 kwietnia, 2014

Wiem dobrze z własnego doświadczenia, że nawet dziś, w erze rozbudowanego świata wirtualnego i łatwego do niego dostępu, każde dziecko może nudzić się w swoim domu. Nie zawsze dlatego, że na dworze pada deszcz – przecież większość dzieci nie biega już całymi dniami po dworze, nawet przy dobrej pogodzie. Jednak kiedy już skończy im się czas grania na komputerze, kiedy nie mogą wyjść na rower, gdy akurat nie ma koleżanek/kolegów z którymi mogliby się pobawić – każde dziecko w końcu kiedyś zacznie się nudzić. Czy przyjdzie wtedy do nas i poprosi o wspólną zabawę? Czasem tak, czasem nie. Niestety, często nauczone już doświadczeniem, jest przygotowane na to, że usłyszy: „Kochanie, teraz nie mam czasu, może później. Zajmij się czymś sama/sam.” Dlatego sami musimy wyjść na przeciw ich potrzebom i od czasu do czasu zaproponować jakąś zabawę w deszczowy dzień, kiedy przyjemnie siedzi się w ciepłym domu z rodziną. A takich zabaw znamy mnóstwo, większość już dawno zapomnianych, z naszego własnego dzieciństwa. Dlatego postanowiłam kilka z nich Wam przypomnieć. A może sami znajdziecie coś jeszcze? Oto moje propozycje:

  1. Po pierwsze KARTY, kiedyś dostępne w każdym kiosku, nieodłączne na koloniach i pod namiotem. Ile jeszcze gier pamiętacie? Wojna, Świnia, Oczko, Maroko, Tysiąc, Pasjans. Dzieciaki naprawdę uwielbiają takie gry całą rodziną, lubią mieć jasne reguły, chętnie się ich uczą. Szczególnie preferują takie, w których punkty zapisywane są na kartce:).
  2. Kolejna fantastyczna gra z przeszłości to BIERKI. Tak tak, opakowanie plastikowych patyczków może być świetnym zajęciem na cały słotny wieczór. Najfajniejsze są takie, które mają kilka patyczków „szczególnych”, wyżej punktowanych – wtedy jest o co walczyć. Dodatkowo takie bierki wpływają na rozwój koordynacji oko-ręka, zdolności precyzyjnych operacji manualnych i trenują cierpliwość:)
  3. A pamiętacie jeszcze PCHEŁKI? Te płaskie kółeczka z plastiku, które trzeba było przyciskać drugim krążkiem i strzelać jak najdalej? Takie proste, a tyle potrafi przynieść radości:)
  4. DOMINO – świetny trening wytrwałości i cierpliwości, a także zręczności. Można układać w nieskończoność, a jaka satysfakcja, kiedy w końcu uda się je odpowiednio zburzyć!:)
  5. W ostatnim punkcie umieszczam wszystkie „Gry na kartce”: kółko i krzyżykstatkipaństwa i miastaziemniak.

Jeżeli któraś z wymienionych przeze mnie zabaw nie wydaje Wam się dobrze znana – napiszcie do mnie, bardzo chętnie wyjaśnię o co w niej chodzi. A jakie Wy znacie sposoby na deszczową nudę?

Categories
zabawy  
Tags
Share a Comment