|
Co zrobić gdy ma się tak zwane niedobre dziecko? Jak się zachowywać względem dzieci które dorastają i są buntownicze? Czy zająć postawę pasywną czy aktywną? Wielu rodziców zmaga się z problemem dorastającego dziecka, które jest buntownicze a rodzice przestali być dla niego autorytetem. Dziecko takie często w towarzystwie pije i pali a czasami coś więcej.
Zdarzają się zrozpaczone matki które w pokoju swoich nastoletnich córek znajdowały testery ciążowe lub tabletki antykoncepcyjne a ich córka nie chce z nimi rozmawiać po co im mercilon, rodzic nie ma czasem żadnego wpływu na życie nastolatka.
Co zrobić w przypadku takiego zachowania? Czy być surowym, czy może przeczekać, a dziecko gdy już się wyszaleje to głupoty wyjdą mu z głowy? Na początku polecam zastanowić się czy jest się dla dziecka przyjacielem, osobą z którą może pogadać, czy może rodzicem zajętym pracą i utrzymaniem, który tak wpadł w wyścig szczurów że zapomniał o "doglądaniu" dorastających dzieci?
Dzieci które zostały wychowane, wpojono im wzorce i zawsze starało się pomagać i rozmawiać z nimi wykazują większą tendencję do spokojnego przejścia przez okres dojrzewania, ich rodzice nie byli symbolem nienawiści. Oczywiście odbija to się też pozytywnie na ich ocenach i reputacji, kiedy ich rówieśnicy nieraz wpadają w konflikt z prawem. Podsumowując, naprawdę warto jest raz czy dwa razy w tygodniu porozmawiać ze swoim dzieckiem, ale nie na zasadzie - Co tam? - Nic. I na tym koniec rozmowy tylko czasem trzeba dziecko "zagadać" zacząć łagodnie i mówić o konkretach a nie ogólnie! --- Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org
. |