Sposoby na skwar, by jak najlepiej uchronić Maluszka

23 czerwca, 2014

Witajcie,

we wnętrzu wulkanu, w tej soczewce słońca, które w rozpędzie swej orbitralnej podróży postanowiła na dłużej skupić swe promienie, wszystkie ich niezliczone kąty w jednym tylko, tak mikroskopijnym
– w kosmogenicznej perspektywie – punkcie. Mianowicie – w centralnej i południowej części naszego pięknego kraju, naszej polskiej krainy dotąd uczciwie miodem i mlekiem płynącej. Aż tu nagle – z nieba żar. Skwar nieunikniony i nieubłagany, przed którym nie idzie się ukryć. Nawet w cieniu przysiada jakaś śnięta mucha. Co z tego, że 3 stopnie chłodniej. Powietrze nadal zawiesiste i znikąd orzeźwienia. Jednym słowem – nadeszły polskie wczesnoletnie upały.

W taką pogodę spacer z Maluchem to ostatnie, czego może chcieć mama. Jednak, życie życiem, i co czasem trzeba, to trzeba. Aby jednak Wasze dziecko przetrwało tę pogodę bez szwanku, przedstawiam poniżej kilka rad dotyczących tego, jak postępować w takich sytuacjach.

  1. Woda. Wiecie, jak to się mówi – nie tylko stanowi nasz organizm (w większości), ale jest wręcz esencją życia. Zasady picia wody są dość banalne, choć jak się okazuje, nie wszystkim znane.
    Zasada numer 1: pijemy głównie wodę (wszystkie inne napoje zawierają w sobie, zaraz po wodzie, głównie cukier, zwłaszcza te dla dzieci – nie wierzycie?przeczytajcie skład pierwszej butelki z brzegu na sklepowej półce; pomijam tu oczywiście 100% soki owocowe, które należy pić od czasu do czasu, bo są świetnym źródłem witamin).
    Zasada numer 2: wodę pijemy o jakiś czas, najlepiej wyrobić sobie taki odruch, by co kilka minut/godzin sięgać po szklankę lub łyk. Kiedy czujecie pragnienie, oznacza to, że Wasz organizm od dawna potrzebuje płynów i zdażył się już po części odwodnić. A każde odwodnienie powoduje miniaturowe zniszczenia w tkankach naszego organizmu – kojarzycie wolne rodniki i ich migracje? wysuszanie i starzenie się skóry? właśnie to się wtedy dzieje! serio, warto pić wodę tak po prostu, nawet jeśli Wam się nie chce.
    Zasada numer 3: najlepsza jest ta w temperaturze pokojowej, wówczas nie podrażnia naszych błon śluzowych z powodu zbyt wysokiej/niskiej w stosunku do otoczenia temperatury. Choć to tylko zasada, ja w takie upały pijam głównie schłodzoną, z lodówki, z cytryną i listkiem mięty. 

    Woda dla Maluszka, oczywiście w zależności od jego wieku powinna być źródlana, lub nisko mineralizowana. Zbyt wysokie stężenie minerałów nie zostanie przetrawione przez niewykształcony jeszcze w pełni układ trawienny dziecka i może odkładać się później w postaci osadu w nerkach. Na rynku są wody posiadające atest Instytutu Matki i Dziecka, przeznaczone dla mam w ciąży i dzieci już od urodzenia.

  2. W takie upalne dni najlepiej byłoby wstrzymać się od spacerów w ciągu dnia, lepsze są pory takie jak wczesny poranek, czy wieczór, kiedy temperatura i słońce już tak nie dokucza. Jeżeli zaś wyjść musimy pamiętajmy o nakryciu głowy, można nawet spróbować przykryć zwilżoną wodą pieluszką cały wózeczek, co dostarczy cienia, chłodu i wilgoci.
  3. Pamiętajcie o kremach z filtrem – używamy ich nie tylko idąc na plażę w tropikach, kiedy w tak upalne, bezchmurne dni wychodząc z domu odsłaniamy kawałek ciała, przesmarujmy je zapobiegawczo kremem, szczególnie wrażliwą skórę naszych dzieci, specjalnie dla nich przeznaczonym. Słońce bowiem wszędzie praży tak samo, promienie UV w taki sam sposób niszczą nasze komórki i wysuszają skórę.
Categories
dziecko  
Tags
Share a Comment