Decoupage – jak to zrobić? Prosta instrukcja krok po kroku

23 lipca, 2014

Witajcie!

Dzisiejszy wpis to coś zupełnie z mojej bajki. Temat jest plastyczny i artystyczny, a w dodatku bardzo aktualny – obecnie narasta zainteresowanie tą techniką, powstają specjalne sklepy z asortymentem tylko do decoupage. Dlaczego tak się dzieje? Postaramy się znaleźć odpowiedź wspólnie, a mam nadzieję, że pomoże w tym mój wpis:)podkladka

Zacznijmy od tego, czym jest decoupage. Mianowicie to technika zdobienia przedmiotów (od bibelotów po wielkie meble) wykonanych z drewna, tektury, metalu, szkła, ceramiki, tkaniny, plastiku czy styropianu przy pomocy naklejanego wzoru z papieru lub serwetki (ta odmiana zwana techniką serwetkową) oraz spreparowaniu powierzchni w taki sposób, by wzór gładko się w nią wtopił
i wyglądał na namalowany lub nadrukowany. Istnieją różne odmiany i wariacje tej techniki, ale główna zasada działania jest taka sama – przygotowujemy gładką powierzchnię (czasem trzeba np drewnianą szkatułkę potraktować wcześniej lekko papierem ściernym), nakładamy podkład lub farbę, nakładamy wycięty wzór – najważniejsze, by przy wycinaniu z serwetki zerwać z niej 2 spodnie warstwy i nakładać samą górną, najbardziej kolorową (w przeciwnym wypadku mogłaby nie przylegać dokładnie, marszczyć się i odchodzić na brzegach) – i pokrywamy całość odpowiednią ilością warstw lakieru. Brzmi na skomplikowane? Wcale takie nie jest. A za to efekty bywają powalające! By rozpocząć przygodę z decoupagem wystarczy kilka podstawowych rzeczy:

  • przedmiot do ozdobienia (na początek proponuję coś prostego, np drewniana podkładka pod kubek, koszt ok. 1zł)
  • jasna farba akrylowa (ale może być też plakatowa tak na start, najlepiej kolor biały lub kremowy, by dobrze widać było wzór)
  • wycięty z serwetki wybrany wzór (w sklepach z akcesoriami do decoupagu serwetki sprzedaje się na sztuki, koszt jednej to ok. 50 gr, ale można zacząć od dowolnego wzorku wyciętego lub wydartego z serwetki, którą na pewno macie już w domu)
  • preparat 3 w 1 – podkład, klej i lakier – do kupienia np w Empiku, lub specjalnych sklepach
    z akcesoriami do decoupage (ja znam taki firmy Heritage, koszt ok 20-30 zł ale jest bardzo wydajny i starczy Wam na wiele prac)

Najprostsza przyspieszona instrukcja w pigułce
(czyli krok po kroku jak ozdobić drewnianą podkładkę):

  1. Malujemy podkładkę pokrywając dokładnie farbą, suszymy (w pracach z dziećmi, gdzie liczy się czas nieodzowna jest tu suszarka, zwykła do włosów).
  2. Wyschniętą podkładkę pokrywamy pierwszą warstwą preparatu, cienką (ma on biały kolor, ale jeśli nałoży się go jednolicie po wyschnięciu robi się przezroczysty i będzie całkowicie niewidoczny) – możecie ten etap spokojnie pominąć, mnie nigdy nie starcza na niego czasu,
    a prace wychodzą jak należy:)
  3. Wycinamy lub wydzieramy wzorek z serwetki i oddzielamy 2 niepotrzebne spodnie warstwy, zupełnie białą i lekko kolorową – najcieńszą, czyli nasz kolorowy wzór, przykładamy
    w wybranym miejscu na podkładce (Ja zwykle wydzieram wzorek, trzymam blisko krawędzi wzorku i oddzielam między palcami już tą najcieńszą warstwę serwetki – wychodzi postrzępiona krawędź, która wg mnie lepiej wtapia się w tło, w farbę szczególnie jeśli ta krawędź ma do farby podobny kolor, ale możecie dla bezpieczeństwa wycinać, tuż przy brzegu obrazka, by nie ryzykować przerwania lub oddarcia zbyt dużej części)
  4. Bierzemy pędzel, nabieramy na czubek trochę preparatu (tu od razu zaznaczę, że najlepszy jest średniej wielkość płaski pędzel, średnio sztywny) i dociskając lekko palcem wzorek do podkładki przyklejamy go smarując pędzlem NA WZORKU! najważniejsza zasada jest prosta – OD ŚRODKA DO BRZEGÓW. Chodzi o to, by trzymając palcem serwetkę, pędzel prowadzić zawsze od środka do brzegów wzoru, najlepiej równomiernie we wszystkie strony (to znaczy jeśli wzór jest duży, to nie ciągniemy w prawą stronę od środka do samego brzegu, ale jedziemy pędzelkiem od środka kawałek w prawo, potem od środka kawałek do gór, potem od środka kawałek w lewo itd. przyklejając wzór promieniście). Takie przyklejanie od środku do brzegów ułatwia wypędzanie spod serwetki pęcherzyków powietrza i dbanie o to, by nam się nie zagięła
    i nie zwinęła. Pędzelek trzeba dociskać dość mocno, ale jednak delikatnie – pamiętajmy, że to cieniutka, zmoczona klejem papierowa serwetka, bardzo łatwo ją rozerwać. Co zrobić, kiedy tak właśnie się stanie?
    Jesli się uda, możecie spróbować odkleić wzór, wtedy w jego miejsce oczywiście można przyklejać nowy. Jeśli jednak to jest niemożliwe – nie zdrapujcie, nie myjcie – po prostu przyklejcie spokojnie do końca, a w miejsce rozerwania, na tę dziurę przyklejcie malutki kawałeczek z innego miejsca na tej serwetce, z tego miejsca ze wzorku lub w podobnym odcieniu, by pasował – zapewniam Was, że nie powinno być widać takiej łatki.
  5. Po przyklejeniu wzorku (szczególnie pilnujemy brzegów, by w żadnym miejscu nie odstawały), jednego lub kilku mniejszych, pokrywamy od razu całą podkładkę cienką warstwą naszego preparatu. Suszymy i pokrywamy ją preparatem jeszcze raz. Na każdym takim słoiczku powinna być informacja, ile warstw lakieru powinniśmy nałożyć i ile dokładnie on schnie. Osobiście brak mi cierpliwości, nakładam najwyżej 3 warstwy, które po drodze suszę suszarką i dopiero potem zostawiam do naturalnego, 24-godzinnego schnięcia.

Ta dam! Wasza praca gotowa!

Taką polakierowaną podkładkę spokojnie możecie kłaść pod gorący kubek z napojem, w razie pomoczenia można wytrzeć wilgotną szmatką i nic nie popsuje Waszego efektu gładkiego, eleganckiego wzoru. Prawda, że wcale nie jest to skomplikowane?:)

Mam nadzieję, że moja instrukcja pomoże Wam zacząć swoją własną przygodę z tą techniką, jest to przyjemne, bo efekt zazwyczaj wygląda „jak kupiony”. To świetny pomysł na zajęcia z dziećmi, szczególnie w tej prostej opisanej przeze mnie wyżej wersji. Można dzięki niemu przygotować własnoręcznie oryginalne i piękne prezenty na różne okazje.

Serdecznie zachęcam do wypróbowania! W razie jakichkolwiek pytań udzielę wszelkich potrzebnych rad, w miarę moich możliwości oczywiście:)

To tyle na dziś, a już w następnym wpisie kilka słów o historii decoupagu. Okazuje się, że jest to bardzo wielokulturowa tradycja…c.d.n.

Categories
Tags
Share a Comment